Modlitwa‎ > ‎Różaniec‎ > ‎Tajemnice Różańca‎ > ‎

Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Tajemnica V bolesna

Dwukrotnie wielkim głosem woła umierający Jezus: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. Wołanie tajemnicze i pełne bólu. Głos nadziei wbrew rozpaczy, pieśń zwycięstwa nad mocami zła. Jezus, wierny przyjaciel, zdradzony, wyśmiany, potwierdza to, co dokonało się w zaciszu Wieczernika, potwierdza miłość do człowieka, bowiem „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.
Jezu, przez Twoją mękę i śmierć, przebacz nam grzech, mocą Twojego Ducha odnów oblicze ziemi.





5. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Gdy przyszli na miejsce zwane „Czaszką”, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, a drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedza, co czynią” (…) Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha Mojego”. Po tych słowach wyzionął ducha (Łk 23, 33-34.44-46).
Miłosierny Jezu, w morzu cierpienia modliłeś się za oprawców, skruszonemu łotrowi raj obiecałeś, nam zaś dałeś Maryję jako Matkę Miłosierdzia. Twoja męka i śmierć zgładziła grzech, zwyciężyła szatana i otwarła bramy nieba. Na krzyżu dokonałeś dzieła Odkupienia. Dzięki Ci za to! Wraz z Tobą i Matką bolesną chcemy modlitwą i ofiarą zbawiać grzeszny świat, aby w pełni zapanowało na nim królestwo Twego miłosierdzia.