Modlitwa‎ > ‎Różaniec‎ > ‎Tajemnice Różańca‎ > ‎

Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Tajemnica III bolesna

Św. Jan wiedzie nas do przemiany naszego rozważania w modlitwę przenikniętą uwielbieniem i czułością na widok cierpień Jezusa, ukoronowanego cierniem: Piłat – pisze św. Jan – ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was… abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym (…). Od tego dnia każde pokolenie ludzkie jest wzywane do wypowiedzenia się przed tym Człowiekiem ukoronowanym cierniem. Nikt nie może pozostać obojętny. Trzeba się opowiedzieć. I to nie tylko słowem, ale także czynem.





3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
Żołnierze uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: „Witaj, Królu Żydowski!” Przy tym pluli na Niego, brali trzcinę i bili Go po głowie (Mt 27, 29-30).
Miłosierny Jezu, jak ogromna i okrutna jest złość człowieka, jak nieogarniona jest tajemnica grzechu! Człowiek podniósł rękę na Boga! Stworzenie – na swego Stwórcę i Zbawiciela! Panie Jezu, cierpliwy, miłosierny i pokorny! Poskramiaj naszą pychę, złośliwość i chęć znęcania się nad słabszymi; ucz cierpliwości, dobroci i pokory!